Ostatnie dni, zdominowało zapełnianie sklepików Pracowni Mayi. od nowa robione są zdjęcia, od nowa opisywane są rzeczy. Dawno bowiem nie robiłam przeglądu swojego magazynu. a w ciągu paru lat zdążyłam to i owo nazbierać .

Mam nadzieję, że oferta spotka się z Waszym życzliwym przyjęciem.

Zaglądajcie tam więc, polecajcie i kupujcie 😉