Wreszcie. Udało mi się osiągnąć efekt, o który mi chodziło od początku.

Piszę o malowanych kubkach i innych naczyniach porcelanowych, (a dokładniej porcelitowych). Nie mogłam uzyskać precyzyjnego konturu, na którym mi zależało. Aż wpadłam na pomysł, żeby użyć stalówki, dokładnie tak, jak to robią artystki tradycyjne malując opolską porcelanę.

Nie odczuwałam tego problemu malując zwierzęta, czy elementy roslinne.

Z zamkami też nie było aż tak źle. Ale gdy zostałam poproszona o stworzenie kubeczków z samymi tekstami moja kaligrafia zginęła wśród szerokich lini, nad którymi trudno było zapanować.

Malowanie, czy też pisanie stalówką nie jst tak proste jakby się wydawało ale po kilku próbach udało mi się uzyskać zadowalający efekt.

I tego sie będę trzymać…

Zresztą zobaczcie.

Tu starsze realizacje:

A taki efekt mam dziś:

Elegancka zastawa