Miesięczne praktyki w Teatrze St I. Witkacego w Zakopanem…
Ksero z dziennika praktyk z oceną…
Niezwykle piękna przygoda, niezwykle miłe słowa….

Trafiłam na okres, kiedy to Teatr obchodził swoje 15-te urodziny.

Premiera spektaklu Bartłomieja Wyszomirskiego pt. „Arsenał zjaw” wg Luigi Pirandello.
Pomagałam przy scenografii i kostiumach Annie Popek, której udało się stworzyć zaczarowany, odrealniony świat.
Kilka świetnych spektakli z granego wówczas repertuaru Teatru.

W moją pamieć szczególnie wrył się obraz Zbyluta Grzywacza, którego wystawę przygotowaliśmy.
Ciepły, charyzmatyczny człowiek, z absolutnie energetyczna feerią barw swoich obrazów, które uwolniły się po smutnym okresie PRL.

No i przyjaźń, która mi się cudna spotkała, z kim nie powiem ale powiem, że z tych najważniejszych na życie 🙂
Dawno to było.
Ale wspomnienia jak żywe bardzo uniwersalnego zespołu teatralnego, którego pozazdrościć można…
A teraz laurka: