Noc Kupały, tajemnicza i najbardziej niezwykła noc w roku ochodzona była w Byzynie przez Spółdzielnię Perunica, dbającą o przypominanie o naszych słowiańskich korzeniach. Noc Kupały, Kupalnocka jest mi wyjątkowo bliska, dlatego z przyjemnością przyjęłam zaproszenie do poprowadzenia warsztatów. Zdecydowałam się na mobilny haft XXL. Tym razem zagościły na nim maki.

Zabawa była przednia, chętnych dużo, naprawdę dużo do tego stopnia, że brakowało miejsca przy hafcie. A wyszywany był do tak późnych godzin, że dziewczyny pracowały przy światłach komórki… a tym czasem w tle przygrywało ludowe piosenki w autorskich aranżacjach Folk Trio.