Na blogu cichutko…
Ale to dlatego, że od listopada duże zlecenie było, a wtedy czasu na pisanie i robienie zdjęć nie ma zbyt wiele. Głowa i ręce zmęczone, więc nie ma co…
Od początku tego roku odświeżamy dotychczasową ofertę Lothlory. Ofertę, skierowaną do producentów i odbiorców hurtowych. A jest co robić ok. 250 opracowanych i skatalogowanych wzorów….
Zdjęcia już porobione, nowe karty z aplikacjami szydełkowymi tylko czekają na ostatnie muśnięcie szydełkiem, pospisywanie i wstawienie do oferty 🙂
Mamy nadzieję, że naszym klientom będą się podobać 🙂
Tutaj z naturalnych przyczyn nie będziemy pokazywać katalogów. Zainteresowanych odbiorców naszych usług zapraszamy do kontaktu indywidualnego i wtedy udostępnimy nasze zbiory oraz zaproponujemy formy współpracy. Ale dla czytelników bloga mam też propozycję taką, aby uchylić rąbka tajemnicy i pokazać Wam wybrane aplikacje.
Pokazać ale też opisać.
Mamy ich sporo i uważamy, że są naprawdę cudne. pomysłów na ich wykorzystanie mnoży się tyle, że nawet 10% nigdy nie będziemy w stanie zrealizować.
Także czekajcie na wieści z szydełkowego królestwa Lothlory 🙂

….staję na uszach ale zdjęcie ładuje mi się do góry nogami – wybaczcie !