Taka przygoda mnie spotkała z filcowymi kwiatami. Firma prywatna szykująca się do otwarcia domu spokojnej starości postanowiła zorganizować warsztaty twórcze dla opolskich seniorów.

Nawiązałam zatem kontakt z moim ulubionym Domem Dziennego Pobytu „Malinka, DDP „Nad Odrą”, i świetlicą w domu „Złota Jesień”.

Ostatecznie udało nam się spotkać na warsztatach na Malince i opolskim ZWM-ie.

Zaproponowałam seniorom naukę pracy  z filcem. Wiem, że seniorzy, którzy spotykają się regularnie, tworzą wiele pięknych rzeczy i trudno pokazać im coś nowego. Swoje wyroby sprzedają, aby pozyskać drobne środki na działalność. Wiele widzieli, wiele robili, wiele potrafią. Ze względu na przydatność mój wybór padł na kwiaty. Kwiaty, które można zastosować do wielu różnego rodzaju dekoracji. My skupiliśmy się na formach przestrzennych.

I tak spędziłam trzy cudowne dni przy ręcznych pracach z pełnymi energii i ochoty do życia uczestnikami. Warsztaty kończyły się kawą i ciastem, przy których można było podzielić się wrażeniami, inspiracjami, doświadczeniami.

Jestem także bardzo zadowolona z wyników.

Uczestnicy poznali techniki tworzenia kwiatów przestrzennych z arkuszy filcowych.  oraz technikę filcowania na mokro. Kwiaty były zamocowane na patyczkach lub z zapiecięm, jako broszki.

Warsztaty cieszyły się dużym zainteresowaniem, każdorazowo w grupie było 15-20 osób.

Ach, co to był za czas.

Zobaczcie: