Bardzo miły, malutki lokalny festyn odbył się wczoraj tuż koło mojego domu. Miejski Ośrodek pomocy Rodzinie zorganizował festyn rękami właścicieli Gościńca Arkadia. na ich pięknym terenie dzieciaki mogły zjeżdżać  i bawić się na dmuchańcach, skakać na trampolinie, jeździć konno i pomalować sobie buźki w różne, dowolnie wybrane wzory. Do tego konferansjer prowadził zabawy z nagrodami a w tle było kilka stoisk z poczęstunkiem. Wszystko absolutnie bezpłatnie!
Ja malowałam buźki.

Mój mały punkcik cieszył się dużym zainteresowaniem, i przyjmował małych klientów jeszcze godzinę po zakończonej zabawie … 🙂
To najlepszy z możliwych komplement dla mojej pracy.
Było kilka wzorów do wybrania, dla tych, którzy mięli niesprecyzowane oczekiwania.
Malowałam też wszystkie inne propozycje, które dzieci sobie życzyły. niestety żaden z dorosłych nie odważył się na taką formę zabawy… 🙁
Wczorajszy dzień zdominowały kotki, tygryski i motyle. Oczywiście każdy był inny…

Mam nadzieję,  że powtórzymy to za rok 🙂