Udało mi się spędzić weekend tak jak lubię: pachnący dom, ciepła herbata, przytulony psiak, telewizja i … szydełko.

Spokój i sielanka. Uwielbiam takie towarzystwo po pędzących dniach środka tygodnia.

Praca na termin – klient już czeka z niecierpliwością oczekując efektu. Z niepewnością także – co tu kryć, czy nie okażę się przeciętnym rzemieślnikiem, który kładzie terminy.

Nie położyłam, a nawet mamy jeszcze lekki zapas – tak lubie najbardziej.

Kapcie – rozmiar 40. Dla miłośnika militariów….